poniedziałek, 2 listopada 2015

Bulgria '15!


Już listopad, coraz zimniej i coraz bardziej tęskno mi za wakacjami. Dziś przygotowałam dla Was post ze zdjęciami z wakacji, chociaż skrawek tego co tam zobaczyłam.
Wakacje najpierw zaczęłam od Krakowa! Magiczne, piękne miasto, za każdym razem jak tam jestem coraz bardziej mi się podoba!










Potem 24 godziny  przez Słowację, Węgry i Rumunię.



Przede wszystkim Bułgaria to nie tylko kurorty gdzie stoją kilku gwiazdkowe hotele, bary, kluby itd. Jest to w sumie biedny kraj. Niektóre dzielnice wyglądały okropnie.
Odmiennością też jet to, że w Polsce mamy spółdzielnie mieszkaniowe, dzięki którym m.in. mamy ocieplony blok. W Bułgarii natomiast tego nie ma, jak ktoś chce to sobie ociepla w bloku tylko wokół swojego mieszkania.
Jednakże widoki, ciepłe morze, słońce to coś pięknego! Również ceny nie są za bardzo wygórowane, jeśli wybierzecie drogi hotel to wiadomo, że dużo wydacie hajsu :) Ale dla mnie to w sumie nieistotne, bo 3/4 czasu spędzałam na plaży.
Jeśli chciałeś się pobawić to też spoko, bo klubów jest pełno i były dosyć fajne.
Plaże również spoko, ale jest duuużo płatnych plaż. Na niepłatnych było dużo czarnych muszek, także tu stawiam minus.
Jedzenie i ogólnie ceny mega spoko.
Kolejnym plusem było to, że hotel był oddalony od plaży ok. 10 minut pieszo. Więc bliziutko! Do Złotych Piasków może z 20 minut  pieszo. Więc pod względem odległości od plaży i kurortu spoko :)















Zawsze marzyłam, od dzieciaka, żeby zobaczyć kiedyś delfiny i... W Bułgarii udało mi się odwiedzić delfinarium (ostatnie pieniądze wydane na delfinki) :D













Brak komentarzy:

Prześlij komentarz